Dzisiaj mam dla Was maseczkę którą właśnie wykonałam. Dziś mam wolny dzień, także nie spieszę się z jej spłukaniem, im dłużej, tym dla włosów lepiej, choć nie uniknione jest ich szybsze przetłuszczanie, jednak jeżeli chodzi o mnie, to nie robi mi to żadnej różnicy, ponieważ włosy myję często.
Przechodzę do konkretów, zmieszałam maskę oraz odżywkę i stworzyłam z tego jedną konsystencję, którą nałożyłam na włosy, wcześniej oczywiście umyłam je szamponem. Taką kombinację poleciła mi Mama, więc postanowiłam sama wypróbować takiego sposobu i się z Wami nim podzielić. Dodam również, że przy spłukiwaniu odżywki czy szamponu przy końcowej fazie najlepiej jest zmniejszyć temperaturę wody na chłodniejszą, ponieważ wtedy zamyka się łuska włosa i tej trik powoduje, że włosy są nieco lśniące.
Nie jestem zwolenniczką Avonu a na tą odżywkę natknęłam się przypadkiem i jestem z niej zadowolona, także akurat ten produkt polecam. W następnej notce dodam kilka produktów tej marki i moją opinię na ich temat.
Kolejną rzeczą jest prostownica. Czy macie jakieś swoje wypróbowane firmy/prostownice? Ja osobiście polecam Remmington bądź Babyliss. Wstawiam Wam zdjęcia moich nabytków, które sprawdziły się w 100%.
Na dziś to tyle, uciekam myć włosy a później w planach mam pomalowanie paznokci. Muszę jakoś sobie umilić dzisiejszy koniec dnia, bo mój T. pojechał do domku i dzisiaj urzęduję sama. Do zobaczenia w komentarza.
Pozdrawiam.



świetny blog *o*
OdpowiedzUsuńtakie tematy mnie interesują więc mogę
czytać : ))
+ lubię produkty z Avon'u,często zamawiam i nie
narzekam ;3
zapraszam ! liczę na rewanż w kom : )
http://live-while-we-arre-young.blogspot.com/
Ja akurat produkty z AVONu bardzo lubię szczególnie ze względu na nieziemski zapach pozdrawiam i zapraszam do siebie http://greyeyesandgreatshoes.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń